Kotlarstwo

Szkic ilustruje grupę Cyganów zajmujących się wyrobem naczyń metalowych oraz ich cynowaniem. Do połowy lat sześćdziesiątych XX wieku kotlarstwo było jedną z popularniejszych profesji romskich. Cynowanie – zwane również bieleniem – owiane było wielką tajemnicą, bowiem sama sztuka cynowania naczyń w starożytnej Persji, Indiach oraz na terenie Azji mniejszej była traktowana jako zabieg rytualny, mający „oczyścić” pobielane przedmioty. Warsztat kotlarzy to duży namiot, parę młotków różnego typu, parę szczypiec kowalskich oraz „kopyto” wbite w ziemię, służące do przekuwania kawałków blachy miedzianej w regularne kształty kotłów, mis i innych przydatnych naczyń. Chłopcy, przyglądając się pracy dorosłych, mieli możliwość wyuczenia się tego zawodu i wykonywania go w przyszłości.

Mistrzami kotlarstwa byli Romowie z grupy Kełderasze (Kotlarze) pochodzący z Rumuni i Mołdawi. Pobielanie cyną (cynownictwo) kotłów z miedzi, kan i kadzi do mleka oraz innych naczyń i urządzeń miało przede wszystkim znaczenie praktyczne, ponieważ miedź w zetknięciu z kwasami organicznymi tworzy trujące substancje. Romscy kotlarze w swojej pracy wykorzystywali sobie tylko znane techniki. Cyna stosowana do bielenia musiała być specjalnie przygotowana. Sama praca należała do bardzo szkodliwych, a wykonywana w warunkach nie dających żadnej ochrony, stanowiła przyczynę wielu chorób. Przez długi czas kotlarstwo należało do intratnych zawodów, a Romowie uważani byli za najlepszych fachowców w tej branży. Kełderasze potrafili nie tylko cynować kotły, ale posiadali wspaniałą umiejętność ręcznej obróbki metali, w szczególności miedzi. Bardzo dużym powodzeniem cieszyły się ręcznie wykonane patelnie.