Wróżbiarstwo

Fragment obozowiska cygańskiego na skraju lasu, prawdopodobnie nieopodal jakiejś miejscowości – w takich właśnie miejscach, jak na ilustracji obok, Romnie decydowały się wykonywać jeden z bardzo charakterystycznych zawodów romskich – wróżbiarstwo. Widoczne na pierwszym planie wróżenie z kart było najpopularniejszym sposobem przepowiadania przyszłości. Drugim mniej popularnym sposobem znanym również współcześnie jest wróżenie z ręki.

“Cyganka prawdę ci powie, szczęście niedaleko, ale musisz się kochana od Cyganki dowiedzieć, gdzie masz twojego szczęścia szukać…”. Najczęstszym sposobem zarabiania kobiet romskich było chodzenie po prośbie i wróżenie z kart, ze zdjęcia, z lusterka oraz czytanie “z ręki”. Był to jeden z ważniejszych sposobów utrzymywania rodziny. Wróżące Romnie ubierały się tradycyjnie w długie fałdziste spódnice, w kolorowe chusty wiązane na głowach lub narzucone na ramionach. Sztuka wróżenia z kart jest bardzo stara i obwarowana wieloma regułami. Jej tajemnicę matka przekazywała córce, a nauka rozpoczynała się od najmłodszych lat. Do przepowiadania przyszłości zazwyczaj używa się kart Tarota, które pojawiły się w Europie na przełomie XIII i XIV w. i początkowo służył jako karty do gry. Interpretacja wróżby zależy od kontekstu wszystkich kart, ich ułożenia i zajmowanej pozycji. Zwykłych kart do gry używa się do stawiania pasjansa, który odpowiada na konkretne pytania. Skuteczność wróżby zależy zarówno od skuteczności działań Cyganki, jak i podatności na sugestię osoby, której wróżba jest przekazywana. Romnie przy wróżeniu z kart wykorzystują obserwację, wiedzę psychologiczną, a także trudne do określenia umiejętności na pograniczu telepatii i hipnozy. Wyjątkowe zdolności uznawane za nadprzyrodzone w tym zakresie są wśród Cyganek bardzo rzadkie, jednak i takie się zdarzają.

Karty wywodzą się z Azji. Za ojczyznę kart uważa się Chiny. Najwcześniejsze wzmianki pochodzą z X wieku. Podobno karty wynaleziono w haremie chińskiego pałacu cesarskiego. Mieszkające w nich kobiety wiodły niesłychanie nudne życie. Prawdopodobnie jedna z nich by urozmaicić sobie czas, wynalazła karty do gry. Z Chin karty dotarły do Egiptu i innych krajów arabskich, prawdopodobnie przez Persję. Do Europy trafiły z Dalekiego Wschodu w czasie wypraw krzyżowych. Podobno najpierw dotarły do Włoch, które w tym czasie utrzymywały rozległe kontakty na wschodzie. W Polsce pierwsze karty pojawiły się w XVI wieku.

Pełna talia to 52 karty w czterech kolorach: kier, karo, pik i trefl, plus trzy jokery, pełniące funkcje pomocnicze. Wróżenie z kart zwane jest kartomancją lub stawianiem kabały. Choć zwyczajnej talii kart niektórzy odmawiają magicznych właściwości, to pomiędzy kartami można dostrzec niezwykłe zbieżności. Klasyczna talia składa się z 52 kart i tyle samo jest tygodni w roku. Jeśli w styczniowy poranek potasujesz swoją talię, a następnie zaczniesz po kolei wykładać karty , to możesz sporządzić dokładną noworoczną wróżbę. Każda karta oznaczać będzie wówczas kolejny tydzień nowego roku. Jej znaczenie ujawni ci przestrogę i wskazówkę. Choć karty drukowane są w kolorze czerwonym lub czarnym, to określenie “kolor” tradycyjnie dotyczy symbolu, jakimi są opatrzone. Talia dzieli się na cztery kolory – kiery (zwane sercami lub czerwieniem), karo (zwane dzwonkiem), trefle (zwane żołędziami) oraz piki (zwane winem). Cztery kolory kart kojarzone są z czterema porami roku lub z czterema żywiołami. Karo to wiosna i świeże powietrze. Kier to lato i buzujący ogień. Trefl to jesień i życiodajna woda. Pik to zima i cierpliwa ziemia. Zapamiętaj pory roku odpowiadające kartom, a podczas wróżenia łatwiej znajdziesz odpowiedź na pytanie kiedy wróżba się ziści. Do postawienia kabały używać można 24 kart, od asów do dziewiątek lub więcej np.; 32 kart. Popularny typ kart posiada podwójny wizerunek figur i symetryczność rysunku. Figury w talii kart przedstawiają ludzi i ich zamierzenia. To prawdziwy dwór królowej, który jak w “Alicji w krainie czarów” zdradzi ci zamierzenia przyjaciół i wrogów.